|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
W filmie The Spy Who Loved Me z 1977 roku James Bond, grany przez Rogera Moore’a, korzysta z niewielkiego pojazdu wodnego nazywanego Wetbike. W samej fabule jest on przedstawiony jako gadżet od działu Q, który agent składa z dostarczonych części i wykorzystuje do dotarcia do bazy swojego przeciwnika, Karla Stromberga na morzu. Scena ta pojawia się pod koniec filmu, a pojazd nie jest szczególnie eksponowany jako „gwiazda”, ale pełni rolę praktycznego środka transportu.
Wetbike nie był jednak wymysłem scenarzystów. Był to rzeczywisty prototypowy pojazd, zaprojektowany przez inżyniera Nelsona Tylera i rozwijany przez firmę Spirit Marine. Co istotne, jego debiut w filmie poprzedził wprowadzenie go na rynek – produkcyjne wersje pojawiły się dopiero w 1978 roku, czyli już po premierze filmu. Oznacza to, że w momencie realizacji zdjęć był to sprzęt eksperymentalny, a Bond faktycznie „wyprzedzał epokę”, przynajmniej w sensie pokazania nowej technologii szerszej publiczności.
Konstrukcyjnie Wetbike różnił się od późniejszych skuterów wodnych. Był napędzany silnikiem z pompą strumieniową, ale zamiast klasycznego kadłuba przypominał bardziej połączenie motocykla i skutera śnieżnego. Kierowanie odbywało się poprzez skręcanie przedniej części, co dawało wrażenie jazdy „jak na motocyklu” po wodzie. Tego typu rozwiązanie odróżniało go od późniejszych skuterów wodnych (jet ski), które przyjęły inną koncepcję sterowania i stabilności.
Pojazd osiągał prędkość rzędu nieco ponad 30 mil na godzinę i był stosunkowo niewielki – około 2,3 metra długości. W praktyce wymagał jednak pewnych umiejętności, ponieważ balans i sposób prowadzenia bardziej przypominały jazdę na jednośladzie niż na łodzi. To również sprawiło, że nie stał się produktem masowym na taką skalę jak późniejsze skutery wodne.
Jeśli chodzi o kontekst historyczny, to w połowie lat 70. osobiste pojazdy wodne dopiero zaczynały się pojawiać i nie były jeszcze powszechne. Wetbike należał do tej wczesnej fali eksperymentów z indywidualnym transportem wodnym i można go traktować jako jedną z form przejściowych między klasycznymi łodziami a nowoczesnymi skuterami wodnymi. Nie był jedynym takim projektem, ale zyskał rozpoznawalność właśnie dzięki filmowi o Bondzie.
Mamy nadzieję, że artykuł okazał się dla Ciebie wartościowy i znalazłeś/-aś w nim coś przydatnego. Zajrzyj do nas ponownie – regularnie publikujemy nowe treści, które mogą Cię zainteresować. Jeśli chcesz pomóc nam rozwijać ten projekt, podziel się linkiem, wspomnij o nas znajomym albo po prostu wróć – każda forma wsparcia wiele dla nas znaczy.
