|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
Powrót kultowych modeli samochodów w nowoczesnym wydaniu nie jest już niczym nowym. W ostatnich latach producenci coraz częściej sięgają do swojej historii, odświeżając modele, które przed laty zdobyły ogromną popularność. Tak było z Fiatem 500, Mini czy Volkswagenem Beetle. Do tego grona dołączyło również Renault, prezentując całkowicie nową odsłonę modelu Renault 5.
Oryginalne Renault 5 zadebiutowało w 1972 roku i bardzo szybko stało się jednym z najpopularniejszych miejskich samochodów w Europie. Niewielkie wymiary, praktyczne wnętrze oraz charakterystyczna stylistyka sprawiły, że przez ponad dwie dekady wyprodukowano ponad 5,5 miliona egzemplarzy. Dla wielu kierowców był to jeden z symboli motoryzacji lat 70. i 80.

Projektanci nowego Renault 5 postanowili zachować najważniejsze elementy wyglądu pierwowzoru, jednocześnie dostosowując samochód do współczesnych standardów. Już na pierwszy rzut oka widać charakterystyczne proporcje nadwozia, niemal pionowy tył, szerokie błotniki oraz charakterystyczne przetłoczenia. Przód samochodu nawiązuje do klasyka dzięki prostokątnym reflektorom oraz podobnemu układowi pasa przedniego, choć oczywiście zastosowano nowoczesną technologię LED.
Efekt końcowy można uznać za bardzo udany. Renault 5 jest po prostu ładnym samochodem. Nie próbuje wiernie kopiować oryginału, lecz umiejętnie łączy elementy retro z nowoczesnym wzornictwem. Dzięki temu wyróżnia się na tle wielu współczesnych aut miejskich, które często wyglądają dość podobnie.

Nowe Renault 5 zostało zaprojektowane jako samochód elektryczny. Powstało na platformie AmpR Small (wcześniej znanej jako CMF-B EV), opracowanej specjalnie z myślą o niewielkich samochodach z napędem elektrycznym. Producent oferuje kilka wersji akumulatorów i silników, co pozwala dopasować samochód zarówno do codziennych dojazdów po mieście, jak i nieco dłuższych podróży.
W zależności od wersji samochód dysponuje mocą od około 95 do 150 KM. Największy akumulator ma pojemność 52 kWh, co według homologacji WLTP pozwala przejechać do około 400 kilometrów na jednym ładowaniu. Dostępna jest także tańsza wersja z mniejszym akumulatorem przeznaczona głównie do jazdy miejskiej.

We wnętrzu również można znaleźć wiele odniesień do klasycznego Renault 5. Nie są one jednak nachalne. Projekt deski rozdzielczej, kształt foteli czy niektóre detale przypominają historyczny model, ale całość wyposażono w nowoczesne rozwiązania, takie jak cyfrowe zegary, duży ekran systemu multimedialnego oraz liczne systemy wspomagające kierowcę.
Renault zadbało także o odpowiedni poziom personalizacji. Klienci mogą wybierać spośród charakterystycznych kolorów nadwozia nawiązujących do lat 70., kontrastowych dachów oraz różnych wzorów felg. Dzięki temu samochód zachowuje swój indywidualny charakter.

Nowe Renault 5 wpisuje się w modny od kilku lat trend określany często jako „odgrzewanie kotletów”. Choć określenie to bywa używane z przymrużeniem oka, trudno nie zauważyć, że wielu producentów skutecznie wykorzystuje sentyment klientów do dawnych modeli. Fiat odświeżył model 500, Mini od lat rozwija klasyczną stylistykę, a Volkswagen przez wiele lat oferował nowoczesnego Beetle’a. Renault postanowiło pójść podobną drogą i wydaje się, że był to dobry kierunek.
Co ważne, nowe Renault 5 nie sprawia wrażenia samochodu stworzonego wyłącznie dla miłośników klasycznej motoryzacji. To przede wszystkim nowoczesny miejski hatchback, który może zainteresować również osoby niepamiętające pierwszej generacji tego modelu. Atrakcyjny wygląd, nowoczesny napęd elektryczny oraz rozsądne wymiary sprawiają, że ma szansę odnieść sukces również wśród młodszych kierowców.
Renault 5 pokazuje, że powrót do historii nie musi oznaczać kopiowania dawnych rozwiązań. W tym przypadku producent wykorzystał najbardziej charakterystyczne elementy klasycznego modelu i połączył je z nowoczesną techniką. Powstał samochód, który wyraźnie nawiązuje do swojego poprzednika, ale jednocześnie jest produktem odpowiadającym wymaganiom współczesnego rynku.
Mamy nadzieję, że artykuł okazał się dla Ciebie wartościowy i znalazłeś/-aś w nim coś przydatnego. Zajrzyj do nas ponownie – regularnie publikujemy nowe treści, które mogą Cię zainteresować. Jeśli chcesz pomóc nam rozwijać ten projekt, podziel się linkiem, wspomnij o nas znajomym albo po prostu wróć – każda forma wsparcia wiele dla nas znaczy.
